Co warto kolekcjonować?

Zbieramy w życiu różne rzeczy. Czasem nawet robi się ich za dużo – pisałam już nawet o tym.

Coś jednak wato zbierać. Co to takiego?

Oto mądra opowieść – mówił te słowa Piotr Fijewski z ośrodka INTRA, a szło to mniej więcej tak:

Wyobraź sobie, że Twoje życie – Twój czas to woreczek ze złotym piaskiem. Codziennie rozsypujesz ten piasek na cztery kupki:

  1. Pierwsza to Twoje zadania – cele do zrealizowania. To wszystko, co trzeba zaplanować, a potem włożyć pracę, by się zrealizowało.
  2. Druga to dbanie o siebie: sen, jedzenie, mycie itp.
  3. Trzecia to czas poświęcony na relacje z ludźmi – spędzony z rodziną, przyjaciółmi, ludźmi z pracy itd.
  4. Ostatnia, czwarta ma intrygującą nazwę: to ALOKACJA BEZKIERUNKOWA. Granie w gry na komórce, szwędanie się po sklepach, przeskakiwanie po kanałach w telewizorze, surfownie po necie, chociaż nie szuka się niczego konkretnego. Czas ten wymyka się spod naszej kontroli – można powiedzieć, że jest zmarnowany.

Oczywiście te kupki nie są równe. A co jest w tej opowieści kluczowe?

Im większa jest pierwsza kupka, tym bardziej, automatycznie, rośnie też ostatnia.

Ha! Można pomyśleć: co za rozczarowanie! Tak się na co dzień staram, żeby załatwić jak najwięcej spraw, a tu coś takiego?

Dlaczego ten mechanizm tak działa? Otóż te nasze zadania mają CELE, które znajdują się w przyszłości, a więc RZECZYWISTOŚCI, KTÓRA NIE ISTNIEJE. Gonimy, skupiając się na tym punkcie w przyszłości, pomijając zupełnie TERAŹNIEJSZOŚĆ, czyli to, co JEST. A to bezcelowe wydawałoby się pałętanie pozwala doświadczyć obecnej chwili.

Co więc możemy zrobić?

Skupić się na tu i teraz – na doświadczeniu teraźniejszości. I niech będzie ono jak najlepsze! Odetchnij. Daj sobie PEŁNE PRAWO DO MARNOWANIA CZASU. Może z tego wyniknąć o wiele więcej dobrego niż się spodziewasz 🙂 Można powiedzieć, że czas ma też głębokość, albo jakość. Tak jak ten spędzony na opowiadaniu bajki dziecku, na przejściu się boso po trawie, oddychaniu pełną piersią, kiedy widzi się coś pięknego. Kiedy siedzisz z wędką w ręce albo leżysz na leżaku, palcami stóp przegrzebując ciepły piasek nie masz chęci spoglądać co chwilę zegarek, prawda?

W takich momentach przypominamy sobie co jest dla nas najważniejsze i mamy szansę na refleksję, jak przebudować swoje życie, by było dla nas przyjemniejsze. Po prostu na co dzień zajmujemy się całą masą rzeczy pilnych, nie zostawiając zbyt wiele miejsca na rzeczy ważne.

Podczas pierwszego zeszłorocznego urlopu postanowiłam świadomie marnować czas na te wszystkie rzeczy, które lubię, chociaż może nie są zbyt spektakularne: zamiast popędzić na zaplanowany wcześniej objazd po Egipcie, zostałam w domu. Był piękny czerwiec, pogoda dopisywała, chodziłam codziennie do lasu, kładłam się na ulubionej polanie i czytałam, albo gapiłam się na drzewa i chmury, albo po prostu nie robiłam nic. Oddychałam pełną piersią, pierwszy raz od dawna. Z tamtego czasu pochodzi zdjęcie w zakładce „o mnie” – dawno nie czułam się tak szczęśliwa i to widać, prawda? 🙂

Jeśli to co napisałam wyżej Cię nie przekonuje, weź pod rozwagę następujące zdanie:

Na łożu śmierci nikt z nas nie będzie żałował, że nie pracował więcej.

A na pytanie zadane w tytule udzielam sobie samej codziennie odpowiedzi: warto zbierać miłe przeżycia, nie przedmioty.

Polecam wysłuchanie całego wywiadu z Piotrem Fijewskim w Klubie Trójki:

http://www.polskieradio.pl/9/396/Artykul/1391004,Wyscig-z-czasem-Stajemy-sie-kolekcjonerami-wydarzen

A poniżej krótki film z Jose Mujica, byłym prezydentem Urugwaju, który ma podobny punkt widzenia. Na marginesie, kiedy wygrał wybory, nie wyprowadził się ze swojego domku na przedmieściu, nie pozbył przygarniętego, trzynogiego kundelka i dalej ujeżdżał garbusem 🙂

Reklamy

5 thoughts on “Co warto kolekcjonować?

  1. Margerytka pisze:

    Powiem Ci, że zaskoczyłaś mnie mocno tym, co napisałaś, ale jak się nad tym zastanawiam, to jest to bardzo prawdziwe. Szwendanie się bez celu jako szansa na doświadczenie teraźniejszości? Najpierw się zbuntowałam a chwilę później pomyślałam: to prawda…
    Wiesz, kiedyś miałam tak, że kiedy poszłam na spacer tylko dla siebie, tak bez celu, często nawet bez aparatu, później czułam się zmęczona… psychicznie. Bo jak się nad tym zastanowiłam, to miałam wyrzuty sumienia, że „marnuję” czas, że mogłabym w tym czasie zrobić milion innych, mega ważnych rzeczy, bo… (i tu wszystko to, co na temat pracowitości wblili mi do głowy rodzice).
    A odkąd sobie zdałam z tego sprawę, koniec. Teraz idę na spacer, bo tego potrzebuję, bo wiem, że bez tego, nie będę wypoczęta. Lubię czasem popatrzeć na chmury, albo pogapić się w źdźbła trawy… i na tym poprzestać. A jaka z tego frajda 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. livhannah pisze:

    Zgadzam się, że warto kolekcjonować przeżycia, wspomnienia, zamiast przedmiotów. Minimalizm minimalizmem, skłonności do chomikowania swoją drogą (*_^), ale cóż znaczy bibelot na półce, jeśli brak za nim jakiejś historyjki, anegdotki – wspomnień, które może sobą reprezentować? 😉
    Zdanie o tym, że chyba nikt na łożu śmierci nie żałował, że wyrobił za mało roboczogodzin już nieraz widziałam, czasem razem z przykładami, czego owi ludzie żałowali – i zwykle było to albo brak zrealizowania jakiegoś marzenia (ciągle odkładanego na potem, aż potem zabrakło), albo właśnie za mało czasu poświęconego na realizowanie siebie czy spotkania z rodziną i bliskimi.

    Tak jak Margerytka pisała – mamy wiele wdrukowanych przekonań na temat pracowitości i marnowania czasu. Jak to – tak po prostu być, oddychać, cieszyć się pogodą? Nawet spacer może być „zaprzęgnięty” do osiągania celów – ileś kilometrów, ileś kalorii spalonych 😉 Dlatego też tak lubię ideę mindfulness – skupiania się na chwili, smakowania jej i trwania w niej, bez uciekania myślami do kolejnych zadań, celów do zrealizowania.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s